obecnie gości na stronie: 0

Nagroda „Automechanika Innovation Awards” dla Valeo

źródło: motofocus.pl

Podczas targów we Frankfurcie rozstrzygnięto międzynarodowy konkurs „Automechanika Innovation Awards 2016”. Zwycięzcą w jednej z kategorii został system opracowany przez firmę Valeo.

Do tegorocznej edycji zgłoszono rekordową liczbę 130 projektów. W kategorii „OE Products & Services” wybrano laserowy skaner otoczenia Scala firmy Valeo.

„Skaner otoczenia Valeo Scala to wysoce zaawansowany technologicznie produkt, który jest już gotowy do zastosowania w seryjnej produkcji autonomicznych samochodów. Jej rozpoczęcie jest uzależnione przede wszystkim od wprowadzenia odpowiednich regulacji prawnych dotyczących ruchu, ale już dziś może być częścią systemów wsparcia kierowcy” - mówi Iwona Molenda, dyrektor marketingu Valeo Service Eastern Europe.

Wprowadzenie do seryjnej produkcji autonomicznego samochodu to kwestia najbliższych lat. Niemały wkład w ich powstaniu mają inżynierowie firmy Valeo, już dziś kierowcy mogą korzystać m.in. z aktywnego tempomatu czy automatycznego systemu parkowania. Wkrótce, dzięki rozwiązaniu Valeo Valet Park4U, będziemy mogli wysiąść z samochodu i zlecić mu samodzielne znalezienie wolnego miejsca i zaparkowanie. Działanie wszystkich tych funkcji oparte jest na laserowym skanerze otoczenia Valeo Scala.

Jego wykorzystanie jest o wiele szersze, wykrywa też inne pojazdy, ludzi, zwierzęta i przedmioty znajdujące się w pobliżu samochodu. W ten sposób w czasie rzeczywistym powstaje cyfrowy model 3D otoczenia, dzięki któremu samochód może poruszać się po ulicy w trybie autonomicznym. Co więcej - dzięki odpowiednim algorytmom system potrafi przewidzieć zachowanie innych uczestników ruchu drogowego i samodzielnie reagować na wszelkie zagrożenia. Poprawne działanie tych systemów potwierdziły już testy prowadzone przy różnych prędkościach, zarówno w dzień, jak i w nocy.




Jak rozpoznać oryginalny produkt linii Brembo Aftermarket

źródło: motofocus.pl

Będąc świadomym potrzeb i oczekiwań swoich klientów, Brembo stale angażuje się w działania przeciwko podrabianiu swoich produktów. Z uwagi na fakt, iż chodzi o elementy aktywnego bezpieczeństwa pojazdu, fundamentalne znaczenie ma gwarancja, że produkt zakupiony i zamontowany w samochodzie klienta to oryginalne Brembo.

Odziały firmy Brembo, zarówno samochodowa jak i motocyklowa, wdrożyły systemy weryfikujące, tak, aby chronić konsumentów przed ryzykiem zakupu nieoryginalnego towaru.

Przede wszystkim dotyczy to opakowania: poza charakterystyczną czerwienią Brembo, na opakowaniach tarcz i klocków hamulcowych Brembo Aftermarket znajdują się twarze pracowników Brembo, jako dowód poczucia przynależności i zaangażowania Brembo względem klientów. Jeśli opakowanie nie jest oznaczone przez Brembo, z całą pewnością mamy do czynienia z podróbką.

więcej ...        




DENSO zaprojektowało samochód elektryczny ponad 60 lat temu

źródło: motofocus.pl

Przemysł motoryzacyjny coraz więcej uwagi poświęca samochodom elektrycznym. DENSO już ponad pół wieku temu podjęło próbę stworzenia pojazdów napędzanych prądem.

Jednym z przełomowych momentów w dziejach DENSO było zaprojektowanie pionierskiego samochodu elektrycznego, który został nazwany „DENSO-GO” – z dzisiejszego punktu widzenia może on być postrzegany jako prototyp współczesnych pojazdów elektrycznych.

Praktyczne wykorzystanie pojazdu elektrycznego planowano od października 1949 r. Ostateczna wersja auta była naprawdę wyjątkowa – samochód wyposażony został w silnik prądu stałego zamiast w częściej spotykany silnik prądu zmiennego; prędkość samochodu była kontrolowana za pomocą tylko czterech biegów; auto wyposażono również w wiele skomplikowanych urządzeń, które znacząco wyprzedzały swoją epokę.

Prototyp mógł pokonać dystans 195 kilometrów na jednym ładowaniu – imponujący wynik, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę możliwości współczesnych pojazdów elektrycznych, opracowywanych ponad 60 lat później. W lipcu 1950 roku pięćdziesiąt samochodów elektrycznych DENSO trafiło na japońskie drogi i bezproblemowo poruszało się w obrębie Tokio. Osiągając maksymalną prędkość 43 km/h, były one tylko nieznacznie wolniejsze od powszechnie dostępnych pojazdów napędzanych zwykłym paliwem oraz ich drogich odpowiedników importowanych ze Stanów Zjednoczonych, stanowiąc dla nich mocną alternatywę.

Mimo że „DENSO-GO” nie wszedł do masowej produkcji, jest znakiem technologicznego zwycięstwa i afirmacją kunsztu inżynieryjnego DENSO. Do dziś DENSO pozostaje wiodącym innowatorem w branży motoryzacyjnej.

DENSO w dalszym ciągu wspiera rozwój alternatywnych rozwiązań energetycznych dla przemysłu motoryzacyjnego. Jednym z flagowych projektów, w którym firma partycypuje, jest ultra-ekologiczna Toyota Mirai o napędzie wodorowym. DENSO opracowało części, które pełnią kluczowe funkcje w tym pojeździe, w szczególności system kontroli EV, system kontroli ciepła, system nawiewu i instalacji wodorowej. Poszczególne komponenty zawierają czujniki temperatury i ciśnienia, jednostkę sterującą napędem wodorowym oraz transmiter promieniowania podczerwonego, który komunikuje się ze stacją ogniw paliwowych.



Usługi mobilne Mercedes me connect teraz nawet dla kilkunastoletnich Mercedesów

źródło: motofocus.pl

Właściciele używanych Mercedesów mogą teraz korzystać z innowacyjnych usług mobilnych Mercedes me connect. Producent spod znaku trójramiennej gwiazdy wprowadza Mercedes me Adapter - urządzenie akcesoryjne, które w połączeniu z aplikacją na smartfona pozwala komunikować się ze swoim samochodem, sprawdzać jego status i położenie, uzyskać pomoc w razie awarii lub wypadku oraz zarządzać przeglądami. Mercedes me Adapter dostępny jest w autoryzowanych serwisach Mercedes-Benz w cenie zaledwie 49 zł.

Korzystając interfejsu Bluetooth, nadajnik Mercedes me Adapter łączy samochód ze smartfonem kierowcy i daje dostęp do świata wybranych usług Mercedes me connect. Ich lista obejmuje szereg użytecznych funkcji i zapewnia realne wsparcie w codziennej eksploatacji auta.

Właściciel pojazdu w każdej chwili, za pomocą aplikacji w smartfonie, ma dostęp do podstawowych danych samochodu: może sprawdzić poziom paliwa w zbiorniku, poziom naładowania akumulatora, miejsce zaparkowania, czas postoju, aktualny przebieg oraz wykaz ostatnio odbytych podróży i tankowań.

więcej ...        




Tak testowane jest zawieszenie w motocyklu

źródło: motofocus.pl

Zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób jest sprawdzane zawieszenie w motocyklu? Odpowiedź na to pytanie przynosi film zamieszczony w poniżej. Można na nim zobaczyć, jak na specjalnie przystosowanej hamowni sprawdzane są wszystkie elementy zawieszenia motocykla, ich wytrzymałość i sprawność tłumienia ewentualnych wyboi.




Polska będzie miała własną markę elektrycznego samochodu?

źródło: motofocus.pl

Cztery największe spółki energetyczne w kraju: PGE, Enea, Tauron i Energa złożyły do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zgodę na utworzenie spółki ElctroMobilityPoland. Priorytetem spółki ma być wyprodukowanie samochodu elektrycznego, a także rozwój elektromobilności. Wszystkie z czterech wspomnianych spółek miałby posiadać 25% udziałów w nowo utworzonej spółce.

Jakie są podstawowe założenia spółki, która może zostać utworzona w najbliższym czasie? Na stronie UOKiKu można przeczytać, że "Celem spółki ma być stworzenie podstaw ekonomiczno-organizacyjnych, technologicznych naukowych do kreacji i rozwoju elektromobilności w Polsce. Działalność spółki ma stymulować rozwój rynku pojazdów elektrycznych i rynków powiązanych, umożliwić polskim przedsiębiorcom konkurowanie na rynku unijnym i światowym, co powinno przynieść korzyści ekonomiczne, społeczne i ekologiczne dla gospodarki kraju, podnosząc konkurencyjność krajowych przedsiębiorców".

Korzyści ma również odnieść branża energetyczna, bowiem poprzez stworzenie pojazdów elektrycznych zapotrzebowanie na enerigę ma się zwiększyć i doprowadzić do stabilizacja pracy sieci energetycznych, rozwoju innowacji technologicznych w zakresie energetyki związanych z magazynowaniem energii oraz systemami zarządzania.

W swoich założeniach stworzenie spółki ma również doprowadzić do stymulacji badań naukowych z zakresu elektromobilności. W dalszej części komunikatu można przeczytać, że "Spółka ma stanowić także platformę organizacyjną dla współpracy w zakresie elektromobilności przemysłu z jednostkami naukowymi i badawczo-rozwojowymi. Działalność spółki w tym zakresie będzie polegać na stworzeniu mechanizmów finansowania badań naukowych i prac badawczo rozwojowych w zakresie elektromobilności, transferze wyników tych prac i stworzonych technologii do przemysłu i ich wykorzystaniu". Na utworzeniu spółki ElctroMobilityPoland mają zyskać największe placówki naukowe w kraju, działające w tym obszarze, takie jak Politechnika Warszawska i Narodowe Centrum Badań Jądrowych.

więcej ...        




Blistein DampTronic do Volkswagenów na aftermarkecie

źródło: motofocus.pl

Grupa Volkswagen oferuje adaptacyjny system zawieszenia DCC. Firma Blistein wprowadza nie tylko zamienniki dla tych amortyzatorów, ale też zestawy pozwalające na dalsze modyfikacje.

Dzięki układowi DCC kierowca może dostosować tłumienie zawieszenia albo do warunków panujących na drodze albo do własnych preferencji. Obecnie system ten pozwala wybrać jeden z pięciu profili jazdy - komfort, normal, sport, eco i individual. Z tego rozwiązania mogą korzystać właściciele najnowszych generacji Volkswagena Golf (VII), Passat (B8), Touran (II) i Tiguan (II) oraz pokrewnych konstrukcji, jak SEAT Leon (III), Skoda Octavia (III) i Superb (III).

Adaptacyjny system zawieszenia DCC wymaga również zastosowania specjalnie opracowanych pod tym kątem amortyzatorów. W ofercie firmy Blistein odpowiada im gama DampTronic, która została właśnie uzupełniona o referencje do tych modeli z Grupy Volkswagen.

Do wymiany montowanych fabrycznie amortyzatorów w układzie DCC przeznaczony jest typ Blistein B4 DampTronic z czarnej serii Replacement. Referencja nr 23-238978 przypisana jest do przedniej osi, zaś referencja nr 20-238988 do tylnej.

Dodatkowo inżynierowie firmy Blistein opracowali amortyzatory z żółtej serii Performance pozwalające na dalszą modyfikację zawieszenia opartego na układzie DCC. BILSTEIN B6 to udoskonalona wersja seryjnie montowanych amortyzatorów, których wybór powinni rozważyć przede wszystkim kierowcy często podróżujący z kompletem pasażerów bądź ładunku, jak i z podpiętą do samochodu przyczepą. W tym przypadku referencja nr 23-254343 przeznaczona jest na przód, a referencja nr 20-254353 na tył pojazdu.

Z kolei gwintowany zestaw Blistein B16 DampTronic (nr referencji 49-255874) pozwala jeszcze bardziej zestroić zawieszenie pod kątem sportowych osiągów. Jest to możliwe m.in. poprzez obniżenie zawieszenia w zakresie 30-50 mm oraz regulację faz dobicia i odbicia.

W ofercie firmy Blistein znajduje się także pełna gama amortyzatorów z serii Replacement i Performance do wymienionych modeli z Grupy Volkswagen, w których nie ma adaptacyjnego systemu zawieszenia DCC.



Nowe opakowania oświetlenia OSRAM

źródło: motofocus.pl

OSRAM wprowadza nowe opakowania. Odmieniona szata graficzna pozwala na intuicyjne, oparte na kolorach, przyporządkowanie grup produktów do stylu jazdy i oczekiwań kierowców związanych z oświetleniem.

– Wzory zostały opracowane w oparciu o badania rynku oraz skojarzenia kolorystyczne funkcjonujące w świadomości klientów na motoryzacyjnym rynku wtórnym – tłumaczy Magdalena Bogusz, marketing menedżer w segmencie oświetlenia motoryzacyjnego marki OSRAM.

Duża grupa kierowców to użytkownicy ceniący sobie maksimum bezpieczeństwa i bardzo wydajne światło, jeżdżący często nocą i poza obszarem zabudowanym. Do nich adresowane są źródła światła serii Night Breaker i Silverstar w ciemnoczerwonych opakowaniach.

Użytkownicy lubiący wyróżniać się na drodze, stawiający na indywidualność i wygląd wybierają bardziej zimną, niebieskawą barwę światła. W ofercie OSRAM takie produkty znajdą się w niebieskich opakowaniach – seria Cool Blue Intense.

Popularną linię Ultra Life, o wydłużonej trwałości, charakteryzuje kolor zielony. Decydują się na nią najczęściej kierowcy, którzy przywiązują szczególną wagę do trwałości i niezawodności.

Żarówki i lampy ksenonowe linii Original mają biało-pomarańczowe opakowania.

Swój kolor opakowań – szary lub czarny, zależnie od wersji – mają także produkty oparte na technologii LED.

Na każdym z nowych opakowań znajdzie się piktogram pojazdu, do którego przeznaczone są konkretne produkty – do samochodu, motocykla, skutera czy ciężarówki. Lampy ksenonowe wszystkich grup produktów zostały dodatkowo wyróżnione kolorem srebrnym dla jeszcze łatwiejszego rozróżnienia technologii.

W ostatnim czasie rośnie liczba podrabianych części samochodowych, w tym także oświetleniowych, m.in. palników ksenonowych. Właśnie dla lamp wyładowczych, firma OSRAM wprowadziła dodatkowe zabezpieczenia. Na każdym opakowaniu znajduje się kod, a na lampie dane, które razem tworzą unikalny zestaw informacji, pomocny klientowi w zweryfikowaniu oryginalności produktu. Można tego dokonać za pośrednictwem strony www.osram.com/trust.



Wielowarstwowy wyświetlacz w samochodzie - nowość [FILM]

źródło: motofocus.pl

Delphi ma zamiar wprowadzić trójwymiarowy wyświetlacz do pojazdów osobowych. Rozwiązanie zostało początkowo opracowane dla branży hazardowej i było wykorzystywane w kasynach. Wkrótce może się pojawić w każdym samochodzie, półciężarówce czy SUVie.

Opracowany przez Delphi, trójwymiarowy klaster zwany „wyświetlaczem wielowarstwowym” umożliwia dynamiczną personalizację wyświetlaczy zainstalowanych w pojeździe i oferuje doznania wizualne nieporównywalne z tymi, jakie oferowały płaskie wyświetlacze elektroniczne.

Jak to działa? Pomyślcie o „kanapce”, w której jeden wyświetlacz został ustawiony na powierzchni poprzedniego. Taką kombinację uzyskuje się poprzez połączenie oprogramowania oraz technologii optycznych i technologii obrazowania. W ten sposób uchylono rąbek pozwalający zobaczyć rozwiązania zapewniające efekt wielowarstwowości obrazu graficznego. Aby zobaczyć jak obraz ozywa nie są potrzebne żadne specjalne okulary, a użytkownicy nie muszą specjalnie wytężać wzroku i nie odczuwają zmęczenia oczu.


Newsflash for Your Dash Multi-Dimension is In, Flat is Out from Delphi Automotive on Vimeo.



Delphi już zaproponowało swoje rozwiązanie producentom samochodów. Prawdopodobnie spotka się ono z aprobatą, ale z pewnością w pierwszej kolejności trafi do modeli z wyższej półki.


Łożysko - element, który wciąż można wymienić

źródło: motofocus.pl

W ostatnich latach można zaobserwować unifikację różnych modeli samochodów. Produkowane są do nich zintegrowane podzespoły, do których łożyska są specjalnie zaprojektowane i stanowią niewymienialny element. Tak jest w przypadku m.in. piast kół, napinaczy i rolek pasków napędowych, pomp wody czy łożysk oporowych sprzęgła.

Jednak praktycznie w każdym, także nowym, samochodzie znajdziemy miejsca, w których wciąż stosowane są uniwersalne łożyska. W przypadku uszkodzenia możemy je bezproblemowo wymienić, co zdecydowanie obniża koszt naprawy. Warto wówczas spojrzeć do oferty firmy SKF, która poza produkcją na pierwszy montaż do fabryk, dostarcza je również na aftermarket. Co ważne ich jakość pozostaje na niezmienionym poziomie.

Odpowiednim przykładem jest alternator. Pomimo, że wielu producentów samochodów traktuje go jako część podlegającą wymianie w całości, to wiele warsztatów nadal zajmuje się ich regeneracją. Jednym z najczęściej wymienianych wówczas elementów jest właśnie łożysko wirnika. Należy tylko pamiętać, że ze względu na znaczne prędkości obrotowe osiągane przez alternatory (nawet rzędu 12 tys. obr/min), łożyska do nich przeznaczone posiadają powiększony luz wewnętrzny oznaczany C3. Zależnie od typu alternatora mogą posiadać uszczelnienia typu Z lub RS. Przykładem popularnego rozwiązania jest łożysko 6201-2RS1/C3.

Kolejnym miejscem, w których znajdziemy łożyska kulkowe są podpory wałów napędowych i półosi. W większości przypadków również nie jest konieczna wymiana całego podzespołu. Przykładem uniwersalnego rozwiązania jest łożysko 6006 RS stosowane w półosiach samochodów z Grupy PSA.

Łożyska znajdują zastosowanie także w skrzyniach biegów. Co prawda wiele współczesnych rozwiązań ma nietypowe i specyficzne tylko dla danego producenta wymiary, przez co zamienniki dostępne są tylko w ASO. Pomimo tego wciąż można spotkać w nich znormalizowane rozwiązania.

Jak wspomnieliśmy na wstępie coraz częściej spotykamy rozwiązania, w których łożyska stanowią integralny element podzespołu. Jednak im starsza konstrukcja samochodu, tym większe prawdopodobieństwo zastosowania uniwersalnego rozwiązania i możliwość jego wymiany. Dlatego podczas szacowania zakresu uszkodzenia i kosztów naprawy warto spojrzeć do katalogu łożysk firmy SKF. Mamy duże prawdopodobieństwa znalezienia odpowiedniej referencji, o jakości gwarantującej idealne dopasowanie i długą żywotność w korzystnej dla klienta cenie.



Nowe amortyzatory do off-roadu

źródło: motofocus.pl

Na rynek wchodzi kolejna seria amortyzatorów BILSTEIN, przeznaczonych do off-roadu. Nowa seria posiada oznaczenie B8 8125.

Wielu właścicieli SUV-ów i samochodów terenowych decyduje się na dalsze modyfikacje właściwości jezdnych w swoich pojazdach. W tym przypadku do zmiany wysokości zawieszenia nie nadają się standardowe amortyzatory. Do tego typu pojazdów BILSTEIN opracował całą gamę amortyzatorów z serii B8, które pozwalają na modyfikację w zakresie dopuszczonym przez konstruktorów samochodu. Co więcej, poszczególne referencje zostały specjalnie dopasowane do rozwiązań konstrukcyjnych zawieszenia w konkretnych modelach.

Seria ta zostaje właśnie poszerzona o amortyzatory B8 8125 o cylindrach ze średnicą 46 i 60 mm. Są to jednorurowe konstrukcje wykonane z utwardzonych w trakcie obróbki materiałów. Tłoczysko ze specjalnie hartowanej stali otrzymało potrójne uszczelnienie. Część referencji dostępna jest z dodatkowym zbiornikiem oleju, który zapewnia efektywniejsze chłodzenie przy ekstremalnych obciążeniach. Takie zawieszenie równie stabilnie i bezpiecznie zachowuje się na normalnych, utwardzonych drogach.

Szczegółowa oferta amortyzatorów BILSTEIN B8 8125 zostanie zaprezentowana podczas najbliższych targów Automechanika we Frankfurcie. Wszystkie amortyzatory BILSTEIN przeznaczone do off-roadu produkowane są w USA i transportowane do Europy drogą morską.



Czyszczenie DPF i EGR bez demontażu. Co o tym myślicie?

źródło: motofocus.pl

Na rynku można spotkać coraz więcej firm, które specjalizują się w czyszczeniu zapchanych filtrów cząstek stałych i zaworów EGR. Najciekawsza metoda nie wymaga demontażu tych elementów z pojazdu. Choć proces czyszczenia zazwyczaj wygląda mało estetycznie, wydaje się skuteczny, o czym świadczy rosnąca sieć punktów serwisowych, oferujących podobne usługi. Ale czy to na pewno działa?

Metoda czyszczenia silnika i układu wydechowego za pomocą specjalnych urządzeń zyskuje w ostatnich latach coraz większą popularność. Bazuje ona na użyciu specjalnej substancji na bazie perfekcyjnie czystego paliwa, podawanej pod odpowiednim ciśnieniem do pojazdu. Najpierw pojawiły się usługi polegające na czyszczeniu silnika z nagarów i osadów. Później stosowana w pojazdach technologia wymusiła powstanie maszyn do odblokowywania zapchanych zaworów EGR czy filtrów DPF. Jedną z najpopularniejszych firm na świecie, specjalizujących się w podobnych usługach jest Terraclean. Zgodnie z zapewnieniami firmy, substancja o opatentowanym składzie, która jest używana do czyszczenia, z wysoką skutecznością usuwa złogi cząsteczek węgla, nawet te, zalegające w silniku od lat.

więcej ...        




100 milionów Volkswagenów narażonych na łatwą kradzież

źródło: motofocus.pl

W 2013 roku naukowcy z Uniwersytetu w Birmingham chcieli opublikować informację o luce w zabezpieczeniach milionów Volkswagenów, która umożliwiała ich odpalenie i odjechanie bez kluczyka. W wyniku pozwu publikacja ich badań została opóźniona o dwa lata.

Rok po opublikowaniu doświadczenia, Flavio Garcia (który stał na czele uniwersyteckiego zespołu) i inni badacze zaprezentowali kolejną szokującą wiadomość. Volkswagen nie zabezpieczył nie tylko możliwości uruchomienia silnika, ale nie postarał się, by utrudnić otwarcie pojazdów bez kluczyka. Jak donosi magazyn Wired, problem dotyczy niemal wszystkich pojazdów marek Audi, Skoda, Volkswagen i Seat, sprzedawanych w ciągu ostatnich 20 lat. Podobne działanie możliwe jest też w milionach pojazdów marek Alfa Romeo, Citroen, Fiat, Ford, Mitsubishi, Nissan, Opel i Peugeot.

Atak polega na wykorzystaniu małej anteny podłączonej do laptopa lub urządzenia Arduino, które można zmieścić w dłoni. Jedna z metod wymaga odebrania tylko jednego sygnału wysyłanego przez pilota.

Przy użyciu inżynierii wstecznej jednego z elementów wewnętrznej sieci Volkswagenów, naukowcy mogli uzyskać wartość klucza kryptograficznego używanego przez miliony pojazdów niemieckiej marki. Następnie, za pomocą odbiornika fal radiowych, zdobywali indywidualny klucz pojazdu. Po połączeniu tych wartości mogli sklonować kluczyk i dostać się do pojazdu.

więcej ...        




Nowy katalog klocków hamulcowych, tarcz i bębnów Delphi

źródło: motofocus.pl



4 200 numerów części oraz 360 nowości znalazło się w nowym katalogu firmy Delphi. Referencje zapewniają pokrycie ponad 95% europejskiego parku samochodowego.

Firma Delphi opublikowała katalog klocków hamulcowych, tarcz i bębnów (edycja 2016/2017). Publikacja zawiera informacje o 4 200 numerach części samochodowych oraz 360 nowościach, tym samym pokrywając ponad 95% europejskiego parku samochodowego. Poza dodaniem do katalogu nowych części, zaktualizowano również najnowsze zastosowania dla istniejących już części. Oferta układów hamulcowych Delphi jest jedną z najbardziej kompleksowych na aftermarkecie.

Nowości w ofercie Delphi:
58 klocków hamulcowych
287 tarczy hamulcowych, w tym rozszerzona oferta tarcz powlekanych oraz tarcz z łożyskami
3 szczęki hamulcowe
12 nowych akcesoriów

Najnowsze modele pojazdów, które pokrywa oferta Delphi to m.in.: Opel Corsa, Ford Mondeo, Renault Traffic, Nissan Qashqai, Fiat Ducato, Iveco Daily, Mazda 2, BMW X1, Land Rover Discovery Sport.

Cechy katalogu:

Kluczowe informacje przetłumaczone na 17 języków
Miniaturowe ilustracje przedstawiające klocki i szczęki wraz z zastosowaniem, oraz miarka z możliwością pomiaru części dla szybkiej ich identyfikacji
Marka i model pojazdu umieszczone na zewnętrznych krawędziach każdej strony, a informacja o producencie w zakładce
Zaznaczono, które tarcze hamulcowe są dostarczane jako powlekane, karbonowe, czy zawierające śruby mocujące
Zawiera aktualizacje o nowe oraz wycofane numery referencyjne

Pełna oferta jest dostępna również w TecDoc, dla którego Delphi jest dostawcą danych klasy “A”, oraz dodatkowo w katalogu online Delphi – delphicat.com.



DPF będzie montowany w silnikach benzynowych grupy VW

źródło: motofocus.pl

Volkswagen zamierza wprowadzić filtr cząstek stałych do samochodów z jednostkami benzynowymi już na początku 2017 r.

Nie tak dawno temu Mercedes ogłosił, że zamierza montować w swoich samochodach filtr cząstek stałych dedykowany silnikom benzynowym - moduł GPF (Gasoline Particulate Filter). Rozwiązanie ma być stosowane na rynku europejskim, a obecnie prowadzone są testy z modelem Mercedes S500.

Teraz do Mercedesa dołącza inny niemiecki koncern motoryzacyjny - Volkswagen. Oczywiście oficjalnym powodem, dla którego zdecydowano się na wprowadzenie całkowicie nowego podzespołu, są kwestie środowiskowe. Filtr GPF ma obniżyć emisję cząstek stałych do atmosfery o 90 %. Pierwsze modele samochodu wyposażonego w ten filtr pojawią się w 2017 r. i na początek trafią do wybranych modeli. Na pierwszy ogień pójdzie Volkswagen Tiguan z jednostką 1.4 TFSI i Audi A5 z silnikiem 2.0 TFSI. Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby domyślić się, że GPF bardzo szybko trafi do innych modeli koncernu VAG wyposażonych w te same jednostki, a docelowo być może wszystkie samochody benzynowe w przyszłości będą wyposażone w ten podzespół. Koncern zapowiedział, że zaangażuje się we wprowadzenie technologii GPF do wszystkich aut posiadanych marek: od Audi przez Bentleya, Bugatti, Lamborghini, Seata na Skodzie skończywszy.

więcej ...        




Samochody bez kluczyków – kradzież auta nigdy nie była tak prosta

źródło: motofocus.pl

Nowoczesne technologie ułatwiają korzystanie z samochodów. Niestety, ułatwiają też pracę złodziejom. ADAC przetestował sposób na kradzież samochodu za pomocą urządzenia zwiększającego zasięg bezprzewodowych kluczyków.

Wynik testu był szokujący. Przetestowano ponad 20 pojazdów 12 marek – wszystkie udało się nie tylko otworzyć, ale także uruchomić silnik i odjechać. Z wyjątkiem dwóch – BMW i3 nie miało systemu zdalnego otwierania drzwi (możliwe było jednak uruchomienie silnika), zaś w Infiniti Q30 konieczne było włożenie kluczyka w odpowiednie miejsce.

Pocieszający jest fakt, że w kilku pojazdach, jak Mercedes E 220d, Renault Talisman, Suzuki Vitara, Toyota Prius 1.8 Hybrid, Toyota RAV4 i Toyota Verso, system bezkluczykowy można wyłączyć.


więcej ...        




Całkowicie bezpłatny dobór części poprzez numer VIN w Moto-Profilu

źródło: motofocus.pl

Moto-Profil udostępnił możliwość bezpłatnego doboru podzespołów poprzez numer VIN. Od teraz mogą to robić wszystkie warsztaty, które współpracującą z partnerami firmy i posiadają katalog dedykowany.

Korzystanie z katalogu jest proste. Po wpisaniu numeru VIN system odnajduje w bazie konkretny pojazd o danym numerze, co sprawia, że użytkownik otrzymuje jednostkowy wynik, a nie tylko listę pojazdów z pewnego zakresu numerów. Dzięki wykorzystaniu aktywnej grafiki, klient wybiera interesującą go część, uzyskując jednocześnie informację o numerze OE. Ostatnim krokiem jest dobór podzespołu, dokonany za pomocą bazy numerów OE.

Wyszukiwanie podzespołów przy użyciu numeru VIN samochodu jest obecnie jedną z najpewniejszych metod doboru części zamiennych. Charakteryzuje je duża dokładność, pozwalająca na zamówienie jednego, konkretnego elementu zamiast kilku „na próbę”. Wśród zalet takiego rozwiązania wymienia się także ograniczenie ilości zwrotów oraz reklamacji, będących efektem zamówienia niewłaściwych części.

Dzięki licencji wykupionej przez Moto-Profil, wszystkie sklepy i hurtownie oraz warsztaty posiadające katalog dedykowany ProfiAuto będą miały możliwość korzystania z bezpłatnego doboru części poprzez numer VIN do 31 grudnia 2016r.



Elektronika Jeepa znów złamana przez hakerów

źródło: motofocus.pl

Rok temu Chris Valasek i Charlie Miller shakowali elektronikę Jeepa Cherokee. Niedawno opublikowali kolejny film, który pokazuje, jakie zagrożenia daje manipulowanie danymi w szynie CAN pojazdu. Efektu testu chyba sami się nie spodziewali.

W zeszłym roku hakerski duet wykorzystał lukę w multimedialnym systemie Uconnect, dzięki czemu manipulowali pojazdem zdalnie. W efekcie blisko 1,5 mln pojazdów trafiło do serwisów, by naprawić luki w ich oprogramowaniu. Dzięki ich pracy, tym razem musieli fizycznie połączyć się z elektroniką pojazdu, jednak zapewniają, że przy odpowiednim nakładzie pracy, nie byłoby to konieczne.

Oto co można zrobić z pojazdem podczas jazdy z prędkością 50 km/h, po podłączeniu komputera do szyny CAN:



więcej ...        




Nissens przedstawia kolejną porcję nowości

źródło: motofocus.pl

W sierpniu ofertę Nissens uzupełniają nowe chłodnice cieczy, sprężarki klimatyzacji, intercoolery, dmuchawy kabinowe oraz chłodnice oleju. Wśród nowych pozycji znalazły się chłodnice cieczy dedykowane do: Alfa Romeo 147 (05-), Citroen C5 (04-), Hyundai IX35 (10-), Mazda 6 (12-), Mercedes C W204 (07-), Opel Astra J (09-), a także Opel Corsa C (00-) z silnikiem 1.7 DTI. Ponadto oferta w zakresie chłodzenia silnika poszerzona została o chłodnice do takich aut jak: Peugeot 108 (14-), Peugeot 508 (10-), Suzuki Baleno (95-) i Suzuki SX-4 (06-). Ciekawą nowością jest chłodnica do Toyota Landcruiser (02-), wykonana w technologii „5mm”. Uzupełnieniem premier w zakresie chłodnic cieczy, są referencje skierowane do VW-GOLF VII (12-), oraz VW-JETTA IV (10-) 1.4 TSI Hybrid.

Oferta działu klimatyzacji uatrakcyjniona została o nowe sprężarki dedykowane do: Citroen Jumpy (95-), Dodge Caliber (06-), Hyundai Genesis Coupe (08-), Hyundai i30 (12-), Hyundai Terracan (01-), Kia Carens II (06-), Kia Sedona (01-) a także Volvo 940 (90-).

Do grupy intercoolerów dołączyły pozycje skierowane do: Alfa Romeo Giulietta (10-), BMW X5 E53 (00-), Iveco Daily (12-), Mini Copper Paceman (12-) i Nissan Qashqai (10-). Natomiast linia dmuchaw kabinowych wzbogaciła się o referencje dedykowane do Audi A4 (07-) oraz Mercedes C W204 (07-).

Interesującą propozycję stanowią chłodnice oleju. Ta linia produktowa wzbogaciła się o referencje do takich aut jak: Fiat Stilo (01-), Ford Mondeo IV (07-), Land Rover Freelander (97-) a także Opel Astra H (04-).

Uzupełnieniem nowości jest kolejna dmuchawa kabinowa w sektorze pojazdów ciężarowych, dedykowana do RVI Magnum (05-).
Wszystkie wymienione produkty dostępne są już w sprzedaży. Produkty linii „First Fit”, zawierające niezbędne do montażu chłodnicy elementy, oznaczone są specjalnym logo „First Fit”.
Szczegółowe dane produktów dostępne są w katalogu online Nissens, na stronie www.nissens.com.pl/katalog



Klocki hamulcowe na bazie cementu - projekt coraz bliżej realizacji!

źródło: motofocus.pl

Cement kojarzy się raczej z branżą budowlaną niż z motoryzacyjną. Wkrótce może się to zmienić za sprawą tajemniczego projektu o nazwie COBRA. Naukowcy pracują nad klockami hamulcowymi wykonywanymi ze specjalnego cementu. Czy takie przedsięwzięcie może się udać?

Stadium badań jest już zaawansowane

Produkowane obecnie klocki hamulcowe, występując w parze z tarczami, zapewniają efektywne i bezpieczne hamowanie, co przyznają także biorący udział w projekcie COBRA specjaliści. W skład współczesnych klocków hamulcowych wchodzą żywice fenolowo-formaldehydowe, dodatki wzmacniające oraz wypełniające. Dostępne na rynku produkty są różnej jakości, generalnie jednak spełniają swoje zadania. Po co zatem inwestować w badania nad znalezieniem nowego surowca do produkcji klocków hamulcowych?

W projekcie COBRA chodzi przede wszystkim o oszczędności. I to nie tylko finansowe. Jeśli udałoby się wdrożyć do produkcji klocki wykonane ze specjalnego cementu, można byłoby ograniczyć znacznie ilość energii oraz wody, pochłaniane przez procesy wytwórcze (nawet o ponad 90%). Także samo wykorzystanie klocków byłoby bardziej ekonomiczne, ponieważ zmniejszyłaby się szkodliwość cząstek emitowanych podczas procesu hamowania.

- "Wprodzenie materiałów nieorganicznych w miejsce tradycyjnych spoiw organicznych, doprowadziłoby do znacznego zmniejszenia wykorzystania energii i wody podczas procesu produkcji. Atutem badanej technologii względem tej obecnie stosowanej jest brak konieczności osiągania wysokiej temperatury w procesie produkcyjnym. Całkowite usunięcie spoiwa organicznego zmniejszy emisję szkodliwych związków, wytwarzanych w wysokiej temperaturze, np. lotnych związków organicznych, wysoce toksycznych - jak węglowodory poliaromatyczne." - powiedział nam Andrea Bonfanti, Manager Laboratorium Brembo S.p.A.

więcej ...        




 km
  Copyright © Mytnik 2009

Wszystkie marki oraz nazwy produktów są znakami towarowymi ich właścicieli i zostały użyte jedynie w celu informacyjnym