Volkswagen poniesie kolejne konsekwencje afery dieselgate, tym razem płacąc karę w Polsce. Za wprowadzenie klientów w błąd, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta żąda od polskiego oddziału niemieckiego koncernu 120,6 mln złotych.

UOKiK nigdy dotąd nie przyznał tak wysokiej kary za naruszenie praw konsumentów. Powodem ukarania Volkswagen Group Polska jest oczywiście sprzedawanie samochodów posiadających oprogramowanie fałszujące wartość emisji niekorzystnych dla środowiska substancji, podczas testów, w silniku EA 189 EU 5. Poza stanowiskiem testowym, silniki pojazdów VW emitowały wielokrotnie więcej tlenków azotu i innych zanieczyszczeń niż podczas oficjalnych testów. Dodatkowym zarzutem wobec Volkswagena jest wystosowanie przez centralę firmy wytycznych dla dealerów, aby nie respektowali oni odwołań reklamacyjnych klientów, związanych z oprogramowaniem fałszującym.

O nałożeniu kary w wysokości 120,6 mln zł poinformował prezes UOKiK, Marek Niechciał. Rozstrzygnięcie nie jest prawomocne, a ukaranemu przysługuje prawo odwołania się od niego do sądu. Dopiero po uprawomocnieniu kary nałożonej przez UOKiK, klienci VW będą mogli liczyć na ułatwienia w dochodzeniu swoich roszczeń w sądach.

Czytaj więcej o aferze dieselgate.